Las o Zmierzchu - www.df.glt.pl Black Metal

Aktualizacje


Powrót Mrocznych Sztormów

Ktoś, kto przeczytał mój poprzedni artykuł stwierdzi, że nie warto czytać również tego bo zapewne będzie tym samym - czyli również pierdoleniem o niczym. Mylisz się drogi czytelniku. Chciałbym napisać kilka słów o składance, która właśnie ukazała się nakładem nowopowstałej Duskforest Productions. Ktoś znowu wymyśli sobie, że zrobiliśmy to tylko dla kasy lub by zdobyć większą popularność i takie tam. Nie wydaje mi się jednak by udało nam się na niej zarobić więcej niż pare złotych, których wbrew pozorom nie przepijemy ale wykorzystamy na bardziej bezbożny cel - wydanie płyty jakiemuś zespołowi lub co gorsza - na zorganizowanie jakieś małej imprezki z okazji rocznicy istnienia Duskforest, którą tak przy okazji mieliśmy kilka ładnych miesięcy temu. Ale chuj z tym, lepiej późno niż wcale. Na składaka wejdzie trzynaście utworów głównie polskich zespołów BM, choć będzie również jeden zespół z Chile, co się Thornafire zwie, wykonujący coś co można określić jako połączenie death/doom i black metalu. Reszta to zespoły stricte Black Metalowe - bielski Katharsis, jedna z ostatnich hord hołdująca staremu, dobremu napierdalaniu w stylu Gorgoroth i Darkthrone. Muzycy tego zespołu grają również w drugiej bielskiej hordzie - Beleth, która dla odmiany wykonuje trochę wolniejszą, bardziej wojowniczą odmianę Black Metalu. Na składankę wrzuciliśmy pierwszy utwór z pierwszego materiału "Warful Existence Of Night", a jego tytuł to "Brotherhood od Black Alians". Zaprawdę kawał świetnej muzy. Dla tych, co wolą dla odmiany posłuchać bardziej pogańskich zespołów też znajdzie się kilka utworów, między innymi dwie kompozycje Hellveto, Winter Sorrow, utwór legendy pomorskiej sceny - North z najnowszej płyty, czy też pochodzący z Częstochowy Hegemoon, który wbrew nazwie nie ma nic wspólnego z pewnym fajnym komiksem. Trochę klawiszowego Blacku zapezentował tu również Ave, kilku osobom znanym za sprawą artykułów Bafometa, które już na szczęście(czy nieszczęście) usunęliśmy z Duskforest. O ile w przypadku tekstów można mieć wątpliwości co do ich jakości to muzyka, którą tworzy Bafomet stoi na naprawdę dobrym poziomie. 
Płytę otwiera utwór pochodzącego z okolic Lublina Blasphemy Rites i o ile pozerom nazwa ta nic nie mówi, o tyle porównania do Sarcofago, Blasphemy czy Venom, powinny być wystarczającą rekomendacją dla tej hordy. BR ma jak widać gdzieś klawisze i kobiece wokale, czego przykładem może być utwór "Goat Vomit" z zajebistym intrem, które rozpierdoli każdego "prawdziwka", który do tej pory uważał CoF za szczyt ekstremy. Na dobitkę na składankę wrzuciliśmy cover Sarcofago "Christ's Death" zagrany tak ze dwa razy szybciej. Co jeszcze? Jako ostatni kawałek zamieściliśmy Eternal Gates, zespół basisty Saltus, który dla odmiany nie śpiewa w nim ani o Perunie czy aryjskiej dumie, ale wycina piekielny Black Metal z klawiszem. Brzmienie tego materiału wprawdzie pozostawia wiele do życzenia, ale sama muzyka potrafi przyciągnąć uwagę. I oto chodzi, zresztą dobre brzmienie też psuje końcowy efekt. W końcu dobry Black Metal nie powinien brzmieć jak jakieś mułodisco z wiejskiej dyskoteki. 
No i jeszcze Shemhamforash, którego nie trzeba chyba zbytnio rekomendować. Black z elementami death, naprawdę kawał niezłej diabelskiej muzy z równie piekielnym wokalem. Nic dodać nic ująć. 
Za płytę z 4-stronicową książeczką i w grubym pudełku życzymy sobie jedyne 6 zł, co biorąc pod uwagę ceny obecnych wydawnictw undergroundowych nie jest chyba zbyt wygórowaną ceną. Płyta to Cdr z czarną nalepką na całej powierzchni płyty. Materiał limitowany jest do 150 kopii ręcznie numerowanych krwią dziewicy z pierwszego tłoczenia, więc radzę się śpieszyć jeśli ktoś chce zdobyć to "cudeńko". 
Kasę ślijcie przekazem, lub dobrze zakonspirowaną w kopercie. Awizo jest w chuj drogie, a umowy z pocztą polską narazie nie mamy, tak więc to jedyna możliwość. Zresztą kasy tej napewno nie przepije, a płytkę razem z kilkoma flyersami wyślę w przeciągu tygodnia. W razie czego macie mój adres, to możecie kiedyś wpaść(o ile znajdziecie to zadupie w którym mieszkam) i osobiście wyłudzić spłatę długu. 
A! Byłbym zapomniał. Płyta będzie nosić tytuł "Dark Storms Return". Jest wprawdzie taki zespół o podobnej nazwie i jak mniemam kultowy, ale chuj nas obchodzi wszelkie podobieństwo.

Salve Vagina!

Po więcej informacji nt. płyty kliknij tutaj.

/ Ankhou /

Powrót do strony głównej

Black Metal & Dark Poetry Sui-Site