Las o Zmierzchu - www.df.glt.pl Black Metal

Aktualizacje


Empire Invasion Tour 2003
Lublin Graffiti 16.06.03 Dies Irae,Hate,Lost Soul,Esqarial+Spinal Cord

Nareszcie nadszedł ten długo oczekiwany przeze mnie dzień!Wiedziałem że koncert który od prawie 3 miesięcy był tak intensywnie promowany musi się odbyć!
Tego dość zachmurzonego czerwcowego poniedziałku razem z moim redakcyjnym kolegą Gotterdamerungiem przenieśliśmy nasze zdegenerowane ciała pod bramy klu-
bu Graffiti,gdzie miał odbyć się rzeczony koncert.Po wejściu do środka jeszcze kilka piwek i wchodzimy na sale.
Jako pierwszy zagrał Spinal Cord.Jest to zespół muzyków Devilyn Bastiego i Dina.Tego wieczoru grał z nimi również Novy(jakby ktoś nie wiedział również 
pochodzący z Devilyn) który zastępował ich basiste.Naprawde fajne trash-death metalowe granie.Szkoda tylko że musieli zacząć grać wtedy gdy ludzie 
dopiero wchodzili do klubu.Na początku pod sceną nie skakał nikt,dopiero potem ruszyło się z 5 osób.Szkoda...

Po Spinal Cord zaczął grać Esqarial.Sala była już pełna dlatego pod sceną zaczęło robić się żwawo.Od razu było widać że ten zespół ma tu spore grono 
oddanych fanów.Niektórzy z nich to nawet tarzali i wili się po podłodze (gubiąc przy tym małe kwoty pieniędzy hehe).Cociaż nigdy nie byłem specjalnym 
fanem tego zespołu,to ich występ mogę uznać za naprawde udany.Esqarial gra melodyjny death metal z duża ilością gitarowych popisów,smaczków itp.Podczas 
koncertu zaprezentowali głównie utwory z płyt ''Discoveries'' i ''Inheritance''.Ich koncert zrobił na mnie naprawde miłe wrażenie chociaż gdy słucham 
w domu płyty tego zespołu to nie trafia ona do mnie za bardzo...

Jako następny lubelskiej publiczności zaprezentował się Lost Soul.Bez zbędnego jebania,z krótkim przywitaniem przez wokaliste Jacka ''Witamy w Piekle''
zaczęło się prawdziwe death metalowe blużnierstwo!Z początku vokal nie był zbyt dobrze słyszalny ale z każdym kolejnym utworem było coraz lepiej.Niestety 
zauważyłem że ich muzyke rozumie tylko kilka osób...Naprawde większość ludzi stała tylko z założonymi renkami i patrzyła.Może jest to wynikiem tego że 
w zeszłym roku w Lublinie nie odbył się objazdowy Trash'em All Festival,na którym to miał zagrać Lost Soul.Jedynym momentem podczas którego zrobił się 
prawdziwy młyn był cover Morbid Angel ''Blood on My Hands''.Został on niestety zjebany kiedy jeden z szalejących pod sceną maniax rozłączył kabel od 
gitary Jacka.Po chwili udało się jednak naprawić usterke i dalej jechali z Morbid.Mnie oczywiście zabił ich występ!Bardzo cieszył fakt 
że zagrali sporo kawałków z rewelacyjnej ''The Scream of the Mourning Star'' oraz pare kawałków z ''Ubermensch (Death of God)".Naprawde bardzo udany 
koncert!Mam tylko nadzieje że podczas ich następnych wyśtepów w Lublinie publika się zrehabilituje.

Po Lost Soul na scene wkroczył zespół który dla mnie powinien być headlinerem tej trasy.Z koncertu na koncert,z płyty na płyte są coraz lepsi!!Mowa 
oczywiście o warszawskim Hate.Na początek wywieszono dwa sztandary,które przedstawiały pewną biblijną postać do góry nogami i jesteśmy w piekle
!!!AAArrrrgggghhhh!!Najpierw poleciało intro w postaci jakiejś religinej muzyki która w kontekście ze scenografią stanowiła prawdziwe blużnierstwo.Set
koncertowy Hate wypełniły głównie utwory z najnowszej płyty ''Awakening of the Liar''.Były to kolejno:The Shroud(A hellish value),Close to the Nephilim,
Anti-God Extremity,Immolate the Pope(z dedykacją dla papy),kolejne intro,The Scrolls,Flagellation,Awakening of the Liar,Spirit of Gospa+2 sceniczne
killery Sectarian Murder i And the Sin Becomes.Podczas ich występu cały czas był amok,szał,pot!!!To trzeba po prostu zobaczyć!Jeśli będą dalej grali 
takie mrodercze i piekielne sztuki to znaczy że mamy kolejny wspaniały koncertowy zespół po Vader czy Behemoth(od których to dla mnie są 100 razy lepsi)

Tak jak większość ludzi tego wieczoru byłem bardzo ciekawy koncertu headlinera tej trasy czyli Dies Irae.I nie zawiodłem się bo zespół wyszedł na scene
rozpierdolił jak trzeba i zszedł.Chciaż był to jeden z ich pierwszych gigów i było widać że zespół musi się jeszcze ''przegryżć''.Dies Irae atakowali na 
zmiane utworami ze swoich 2 płyt ''Immolated'' i ''The Sin War'' co Novy uzupełniał doskonałą konfenansjerką między utworami.Muzycy czuli się na scenie naprawde śmiało
robiąc wrażenie jakby to nie był jednen z ich pierwszych koncertów.Pierwsze koty za płoty można rzec.Ciekawe jak sprawdzą się na europejskiej edycji 
Empire Invasion Tour"Ogólnie całość imprezy uważam za udaną.Pozostaje nam tylko czekać aż pan Kmiołek zorganizuje kolejną taką zajebistą trase!

 / Michau /

Powrót do strony głównej

Black Metal & Dark Poetry Sui-Site