Las o Zmierzchu - www.df.glt.pl Black Metal

Aktualizacje


Armia boga...

Zapewne kilkoro z Was, czytających zadziwił taki nagłówek... No cóż, pragnę powiadomić wszystkich zainteresowanych o tym, że “Armia boga” (to nie błąd, miało być z małej... uczcie się dzieci – przyp. develin) to dość nieudolnie przetłumaczony (...) tytuł filmu. W oryginale brzmi to tak “ The Prophecy”, a wyreżyserował owe arcydzieło niejaki Gregory Widen. Myślę, że należy Wam się kilka słów wyjaśnienia. Czemu mamy czytać o filmie, przecież to stronka o muzyce? A o muzyce i to bardzo specyficznej, jak dobrniecie do końca to się przekonacie, że warto było. A przynajmniej mam taką płonną nadzieję... Czym mógłby Was taki obrazek zainteresować? Hmmm, raczej nie obsadą, chociaż znanych twarzy nie brakuje( Ch. Walken jako Gabriel, V. Mortensen jako Lucyfer ). Może fabułą, ta zdecydowanie znajduje się w kręgu zainteresowań większości black’owej braci. Nie zamierzam wcale jej tutaj wyjawiać, powiem jedynie kilka słów na jej temat. Rzecz dzieje się na ziemi, ale tak naprawdę chodzi o wojnę jaka rozpętała się w niebie. A dodam jeszcze to, że ta wojna wcale nie została wywołana przez wiadomo kogo... A zatem mamy II wojnę w niebiosach, mnóstwo postaci ze skrzydłami, i upadłego księdza, który próbuje rozwikłać całą tę tajemnicę (Swoją drogą kwestia anielskiej płci jest przedstawiona całkiem nowatorsko i rzekłbym w interesujący sposób – przyp. develin). Tyle o fabule i o filmie jako takim, czas przejść do muzyki...

Treść jaką to cudeńko, ujawnione światu w 1995 roku, przekazuje kłuci się bardzo ze światopoglądem każdego niemal chrześcijanina. Na tyle, że nasz wspaniałomyślny kościół w swym dozgonnym miłosierdziu zabronił puszczania tego filmu w kinach. Ta dwudziestowieczna cenzura dopatrzyła się w obrazie treści satanistycznych, bluźnierczych, czy jak je sobie sami nazwiecie. Niestety tym razem się nie pomyliła. Po raz drugi zasłonię się tajemnicą i nie wyjawię owych, ale być może sami poszukacie tego filmu... Acha, miało być o muzyce... Małą i epizodyczną rolę zagrał w nim nie kto inny niż Euronymous, który poparł swym majestatem treść tak skrzętnie ukrywaną przez kościelną cenzurę. Warto było? Naprawdę polecam...

 / Develin /

Powrót do strony głównej

Black Metal & Dark Poetry Sui-Site