Las o Zmierzchu - www.df.glt.pl Black Metal

Aktualizacje


Darkthrone

Po napisaniu recenzji "Plaguewilder" posypały sie na mnie gromy. Maile, ale i guestbook, wszyscy zaczęli mi wrzucać, jak to nie znam się na Darkthrone. Nawet znajoma maniaczka Fenriza i spółki, która za Darkthrone dała by się pociąć, zauważyła, że między płytami Darkthrone są jednak pewne różnice, i że może powienienem ich trochę więcej posłuchać. Zdjąłem więc z półki kasety i płyty Darkthrone, odsłuchałem wszystkie ( żebyście wiedzieli, że wszystkie, życzę powodzenia ewentualnym naśladowcom ) i nadal twierdzę, że Darkthrone Ulverem nie jest, a od kilku lat muzyka tego zespołu nie podlega większym zmianom. Jedną rzecz muszę tylko sprostować: nigdzie nie napisałem, że zarzucam Darkthrone wredne kopiarstwo. Oni po prostu inaczej nie mogą. I nie chodzi mi o to, że nie potrafią. Ale powiedzcie szczerze, wierni fani Darkthrone, czy chcielibyście, żeby wasz ulubiony zespół nagrał wam ni z gruszki ni z pietruszki coś takiego jak "Grand Declaration of War" ? Chyba nie. 
Nic jednak nie zapowiada, by coś miało się zmienić. Nowa płyta Darkthrone, zatytuowana "Hate Them" jest właśnie nagrywana, a gdzieś w okolicach lutego przyszłego roku, przekonamy się, że Darkthrone nadal gra to za co go wszyscy lubią ( albo i nie lubią ). W tej chwili znamy tytuły dwóch nowych utworów - "Rust" i "Fucked Up and Ready to Die", choć kiedy będziecie to czytać, wasza wiedza o nowym krążku Norwegów może być już trochę szersza.
Darkthrone to jeden z najbardziej wpływowych zespołów na dzisiejszej scenie. Słuchając demówek młodych zespołów u bardzo wielu zauważam syndrom Darkthrone. I co ciekawe, ten syndrom trwa już w końcu od ładnych paru lat. Złośliwi zauważą, że aby udawać MayheM i Burzum nie wystarczy walić po instrumentach, co w zupełności wystarczy natomiast, by upodobnić się do Darkthrone, zwłaszcza tego z początków działalności. Przyznam, że mi najbardziej odpowiada Darkthrone z okresu "Under a Funeral Moon" ( może nie jestem kultowcem ). Zupełnie nie czuję klimatu pierwszego krążka ( bo nie jesteś kultowcem - przyp L. ), ale live metalu nigdy nie kochałem i zdania nie zmienię, w związku z tym niech nikt nie oczekuje, bym zachwycał się kałowymi badziewami Old Funeral, niezależnie, kto w tym zespole grał ( a kto grał, kochane metale, no kto ? ). Pamiętam, jak w jakimś stareńkim wywiadzie, gdzieś z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewiędziesiątych, nasz ulubiony pałker narzekał, że w Darkthrone nie pozwalają mu grać prawdziwie satanistycznej muzyki i w związku z tym powoła swój własny projekt o nazwie Isengard, który skupi się na prawdziwie satanistycznym death metalu. Słowa dotrzymał w jakichś piędziesięciu procentach, bo Isengrad stał się faktem, ale death metalu słychać tam nie było.
Niezłym zaskoczeniem dla wielu była płyta Storm "Nordavind" na której Fenriz wyśpiewał sporo czystym głosem, zaś jeden utwór pt "Naggelstev" to już tylko i wyłącznie jego popis a'capella, chwilami dość zabawny zresztą.
Jak wspomniałem wyżej, "Under a Funeral Moon" to dla mnie najlepsza płyta Darkthrone. Może to zasługa utworów: "Natsasja in Eternal Sleep" "Unholy Black Metal" czy "Inn I De Dype Skogers Favn" ? A może to szczególny okres, kiedy poznałem ten krążek ? Nieważne, i tak nie ma to tu znaczenia. Ważne jest, że nawet "Transylavanian Hunger" nie zrobił już na mnie takiego wrażenia.
"Blaze in The Northern Sky" to jakby płyta - pomnik. Wielu z was traktuje ją zapewne w ten sposób. Płyta ( albo jak u mnie - kaseta ) leży na półce, straszy nazwą, ale już słuchana jest nieco rzadziej. Po prostu fajnie jest móc się pochwalić, jakim to jest się kultowcem i jakie to ma się cooltowe płyty. Że dziś ta płyta nie broni się już tak dobrze jak dziesięć lat temu nie pragnę nikomu przypominać. Ale po co, skoro Darkthrone wciąż nagrywa nowe płyty, wcale nie gorsze od tamtej.
No i wracamy do punktu wyjścia. Darkthrone jaki jest każdy widzi, a czy lubi to już jego sprawa. Jak lubicie, to i pewnie nową płytę Norwegów kupicie. Jak nie - Hate Them !

 / Darklich /

Powrót do strony głównej

Black Metal & Dark Poetry Sui-Site